Andrzej Leśnik - Pismo obrazu

15 maja - 14 czerwca 2009


RZECZ MALARSKA

"Zatrzymać chwilę. Uchwycić ten szczególny moment kiedy światło odsłania naturę/świat/ i cywilizację, zdejmując z niego zasłony nocy i ciemności. Nie przesłaniać swym istnieniem bytu, ale ten byt do istnienia powoływać. Wnikliwie badać i upamiętniać jego niezwykła materię, przestrzeń. Zapisać grę blasku i cieni odbijających się na różnorodnej powierzchni czy to wody, szkła czy tynku. Oto wezwanie godne malarza - Leśnik wezwanie podjął. Przez materię, fakturę, kolor, gest: przez maksymalne zbliżenie przedmiotu- obrazu, osiąga maksymalne efekty barwne i abstrakcyjne kompozycje. Obrazy Leśnika można nazwać "impresjonistycznymi"- ważne jest w nich uchwycenie chwili, niepowtarzalności, dynamiki przestrzeni światła: poślizg światła po szklistej powierzchni: blask na wodzie : prześwit w lesie czy przebłysk. U malarza objawia się to w pragnieniu doścignięcia tajemnicy świetlistości koloru i przestrzeni światła. Ten imperatyw ruchu w głąb obrazu który staje się Zwierciadłem otwierania się malarza na samego siebie- w nadziei doścignięcia źródeł światła, Doprowadziło do podróżowania w głąb malarstwa i malowania. Wgłębianie się w malarskie materie poskutkowało odkryciem, ze światło jest wszędzie tam, dokąd malarz niesie w sobie. Stąd oddanie się pejzażom żywiołu czystego i oczyszczającego malowania.

Urzekła mnie kolorystyka ostatnich prac Andrzeja. Są zdecydowane pod względem syntezy formy i kolorów. Cieszą oczy. "głośne". Po prostu RZECZYWISTOŚĆ MALARSKĄ Leśnik z mistrzostwem preparuje /syntezuje!/ swoją własną paletę barw, wyszukuje takie odcienie i przełamania koloru, jego nasycenie, głębię i walor- by dojść do owego specyficznego kolorytu obrazów odbieranego przede wszystkim w bezpośrednim kontakcie/ bardzo trudno do oddania w reprodukcji/. Wpływ ma na to także faktura prac, reliefowe nakładanie farby- co sprawia, ze obrazy "świecą" w zależności od punktu widzenia a również w zależności od predyspozycji patrzącego/ swoistej "otwartości" psychicznej odbiorcy/. Pokazują w sposób niekonwencjonalny podróże malarza, obserwatora, badacza, który w szczegółach odnajduje urodę świata i życia.

Tajemnicze i zakamuflowane, ale to dzięki temu intrygujące. Jeśli więc Leśnik maluje przez całe życie ten swój jeden obraz, to jest na pewno po mistrzowsku skonstruowany "obraz" dotychczasowego twórczego życia. Andrzeju gratuluję."  /Prof. Bogdan Wojtasiak/



Powrót