Andy Warhol - 33 1/3
Andy’ego Warhola nie trzeba przedstawiać nikomu, kto interesuje się sztuką. Jeden z największych idoli Ameryki, na lata zawładnął wyobraźnią mediów i publiczności. Introwertyk i ekscentryk, a jednocześnie żądny rozgłosu prowokator. Miał zwyczaj manipulować swoim życiorysem - wysyłając dziennikarzom coraz to nowe jego wersje, dał się poznać jako konfabulant i kreator własnej tożsamości. Artysta słynął z prowokacyjnych wypowiedzi i wprowadzania w błąd swoich rozmówców.
Najczęściej pisze się o Andym Warholu jako twórcy nowego nurtu w sztuce - pop-artu, i nawet jeśli to nie do końca prawda, to właśnie jego nazwano papieżem tego gatunku, co potwierdza jego pozycję w świecie sztuki XX wieku. Technikę serigrafii doprowadził do perfekcji. Portretował gwiazdy szklanego ekranu, znanych polityków, symbole amerykańskiej kultury popularnej. Na łatwo rozpoznawalny styl twórcy złożyły się: multiplikacja, silne kontrasty barw i uproszczenie, wiele jego prac jest dziś ikonami współczesności: puszka zupy Campbell, portret Marilyn Monroe, banan na okładce płyty The Velvet Underground & Nico.
To właśnie ten ostatni motyw stanowi klucz do wystawy w Miejskiej Galerii Sztuki w Częstochowie, której kuratorem jest znany dziennikarz muzyczny Piotr Metz. Drugą wskazówkę do odczytania intencji kuratora stanowi tytuł wystawy. Liczba 33 1/3 - kiedyś w sposób oczywisty czytelna dla melomanów, dziś, ze względu na zmiany technologiczne, coraz bardziej tajemnicza - odnosi się do tempa obrotów płyty długogrającej na minutę i przenosi nas w świat muzyki.
Projektowanie okładek płyt to wciąż jedna z mniej znanych dziedzin twórczości Warhola, rozpoczęta jeszcze w latach czterdziestych jako grafika użytkowa. Po latach wielomilionowe nakłady płyt idealnie wpisywały się w jego manifest artystyczny - uczynienie sztuki z masowo produkowanych przedmiotów codziennego użytku. Obok ikonicznego już banana, stworzył prawdopodobnie najbardziej niezwykły i najbardziej trudny w produkcji projekt okładki albumu The Rolling Stones - Sticky Fingers z prawdziwym zamkiem błyskawicznym wszytym w zdjęcie pary dżinsów. Łącznie zaprojektował ponad 50 okładek płytowych. Na wystawie pojawi się kilkadziesiąt z nich, w tym wydane już po śmierci artysty z wykorzystaniem jego sztuki oraz kilka innych niż winylowe, często dość egzotycznych nośników muzycznych.
Powrót

