Anna Wolska - Avalanche
Prezentowane prace składają się na dwa cykle odnoszące się w mniejszym lub większym stopniu do natury. Jak mówi sama autorka: w naturze odnajduję wszystkie barwy, faktury i rytmy, nie potrzebuję więc żadnych dodatkowych bodźców. Wystawa nie jest jednak tylko wiernym przedstawieniem natury. Autorka odnosi się raczej do swojego wewnętrznego przeżycia i śladów pamięci - powidoków, jakie dane przeżycie ze sobą niesie. Na wystawie są więc prace, które można traktować jako wspomnienie kilkuletniego pobytu autorki w Bieszczadach - stąd też tytuł wystawy zaczerpnięty od otwierającego wystawę obrazu, ale i prace znacznie bardziej abstrakcyjne, oparte na rytmach kojarzących się z liniami pól, ziemi, czy drzewami.
Powrót

