Bartek Jarmoliński - Dzień mężczyzny
Pojęcie męskości współcześnie ulega istotnym przekształceniom. Psycholodzy biją na alarm twierdząc, że mężczyźni tracą swoją tożsamość, cierpiąc na niedowłady osobowościowe i emocjonalne, które nie pozawalają im nigdy dorosnąć - nie potrafią angażować się w związki, coraz trudniej podejmują decyzje o wyborze kariery, a ideał tego, że prawdziwy facet powinien zbudować dom, spłodzić syna i posadzić drzewo, staje się tylko mitologiczną mrzonką. Innymi słowy, po prostu nie wiedzą, kim są. Pojawiają się coraz to nowsze określenia, skutecznie kastrujące z kulturowo zdefiniowanej męskości, jak pozornie uroczo brzmiący „maminsynek”, słynne „facet bez jaj” czy po prostu „ciota”. Obarczone mniej lub bardziej świadomą przemocą, wyrazy te obnażają społeczny stosunek do inności, do wyłamywania się z utartych schematów i definicji. Bartek Jarmoliński postanowił przyjrzeć się bliżej temu, co określane jest mianem męskości, zastanawiając się, na ile jest to kulturowy wymysł, a na ile realna, psychiczna potrzeba. Jego wielopoziomowe kolaże stanowią wizualny przewodnik po zakamarkach męskiej psychiki, obciążonej emocjonalnymi kosztami przystosowania się do wymogów rzeczywistości.
Zuzanna Sokołowska
Wystawa w Galerii Tłustym Drukiem drukarni cyfrowej Tłustym Drukiem, ul. Więckowskiego 18, Łódź
Powrót

