Borys Makary - Niewidzialne dialogi

13 stycznia - 12 lutego 2017


Fotografia Borysa Makarego jest jak opium: uzależnia i nie odpuszcza. Raz zobaczone obrazy wracają do odbiorcy systematycznie, jak bumerang rzucony w australijskim buszu. Kuszą. Hipnotyzują. Uzależniają. Swoimi zdjęciami toczy z widzem niekończącą się grę, w której sam ustala reguły, w której jest zarówno demiurgiem, jak i aktywnym uczestnikiem.
W tej twórczości wyraźne są dwa nurty. Z jednej strony jest to fascynacja ludzkim ciałem, a w szczególności ciałem kobiety i kobiecością w ogóle; z drugiej - podziw dla piękna i potęgi natury. Oba wątki prowadzone są przez niego równolegle, ale czasem zdarza im się wejść ze sobą w niewidzialny dialog. Takim dialogiem jest jego najnowsza wystawa, na którą składają się nigdy nie prezentowane publicznie fotografie z archiwum artysty, jak również prace wykonane specjalnie na tę okazję. 
Dlaczego Niewidzialne Dialogi? Bo są nieoczywiste, trzeba się ich doszukiwać w grze obrazów, ich skojarzeniach. Pozornie proste potrafią mocno namieszać w głowach. Ich właściwe odczytanie sprawia duże trudności. Dodatkowo, Makary nie ułatwia nam tego zadania. Każe nam dokładnie analizować poszczególne fotografie, by dostrzec ich związek, uchwycić ich wzajemne rozmowy. O czym tak rozmawiają? Co chcą nam powiedzieć? Posłuchajmy...
Borys Makary jest artystą poszukującym. Wydaje się, że jeszcze nie znalazł swojej ulubionej formy wypowiedzi. Stąd wielość intrygujących metod obrazowania i sposobów przedstawiania tematów. Czy to próba odnalezienia związku człowieka z naturą, wpisania go w krajobraz, czy też man-rayowskie obrazowanie rzeczywistości za pomocą negatywów oraz numerologicznego opisywania człowieka, fotografie Makarego są wędrówką po zakamarkach umysłu, próba uchwycenia tego, co ulotne, a jednocześnie wytyczeniem własnej drogi fotograficznej. W trakcie tej wędrówki Makary udowadnia, że jest twórcą niezwykle utalentowanym, potrafiącym łamać utarte schematy, by na ich gruncie tworzyć oryginalne i tylko jemu właściwe spostrzeżenia i skojarzenia. Niewielu jest artystów tak odważnie manifestujących swoje poszukiwania. Tym większy należy się podziw dla tego wciąż młodego fotografa, który jeszcze nie raz nas zaskoczy. Oby miał ku temu jak najwięcej okazji!
 

Kurator - Grzegorz Kosmala


Galeria prac


Powrót