Ewa Trafna - Byłam cząstką miasta Detroit, Oberhausen, Łódź
Miasta rodzą się, rozkwitają i umierają. Żyją tak długo jak długo w ich murach mieszkają i po ulicach krążą ludzie. Kiedy mieszkańcy opuszczają miasta, pozostają szkielety miast, które wiatr powoli zasypuje piaskiem. Najbardziej przejmujące są zapewne ruiny tych miast, które niedawno zostały wyludnione. Jeszcze czuje się ciepło nieobecnych ludzi, jeszcze poniewierają się przedmioty codziennego użytku…(...)
Ewa Trafna opowiada o swoich przeżyciach wobec ginącego miasta w dwu seriach: w kilkunastu dużych obrazach i kilkudziesięciu małych kompozycjach na papierze przytwierdzonych do ciężkich prostokątów metalu. Solenne niezniszczalne płyty tworzą jak gdyby niewzruszone podłoże i ograniczające swobodę ramy, które jednak nie zamykają ale uwyraźniają lekkie, niekiedy dwuwarstwowe, zamalowane papiery. (...)
Wiesława Wierzchowska
Powrót

