GRAŻYNA KILANOWICZ-BARECKA i ELŻBIETA PIETRAS

28 listopada - 15 stycznia 2004
GALERIA ART OFFICE MA ZASZCZYT ZAPROSIĆ PAŃSTWA NA WYSTAWĘ “ENERGIE ZIEMI” GRAŻYNY KILANOWICZ-BARECKIEJ (MALARSTWO) I ELŻBIETY PIETRAS (RZEŹBA). WERNISAŻ ODBĘDZIE SIĘ 28 LISTOPADA 2003 ROKU O GODZINIE 18.00 W SIEDZIBIE GALERII PRZY UL. KRASIŃSKIEGO 35 A W WARSZAWIE.

Drugi w tym sezonie wernisaż jest szczególną okazją do zastanowienia się nad naszymi związkami z naturą. Stwierdzenie, że człowiek do zawsze czerpał z jej mocy, jest banalne. A jednak, jak nam dobrze wiadomo rozwój cywilizacji sprawił, że zaczęliśmy coraz bardziej ignorować energie natury, zdając się na energię technologii, czyli energię sztuczną. Okazuje się jednak, że z postępującej technicyzacji wynika niewiele dobrego – jesteśmy coraz bardziej chorzy, zestresowani i zagubieni. Dlatego też coraz częściej zwracamy się ku ENERGIOM ZIEMI.

Dwie artystki – Malarka Grażyna Kilanowicz-Barecka i rzeźbiarka Elżbieta Piertas czerpią właśnie z tej najbardziej podstawowej i pierwotnej energii. Elżbieta Piertas w swojej pracy posługuje się przede wszystkim jedną z piękniejszych i bardziej zróżnicowanych skał – marmurem. Kształty, które “wydziera” kamieniowi, a więc ziemi zawsze pozostaja w zgodzie z jego naturą. Wyłaniające się ze skały postacie nie mają ochoty jej opuścić. Po prostu ujawniły się “na chwilę”, ale swoją energię czerpią z ziemi, nie mogą więc jej pozostawić.

Grażyna Kilanowicz-Barecka w swoich strukturalnych obrazach powołuje do życia formy bliskie pradawnym kulturom, czerpiącym przecież z natury. Spirale, motywy wywodzące się ze sztuki ludów Ameryki Południowej lub kształty organiczne, niejednokrotnie wykorzystywane przez artystów zarówno jako elementy symboliczne, jak i dekoracyjne. Prace Grażyny Kilanowicz-Bareckiej sytuują się pomiędzy obrazami symbolicznymi (wskazuje na to chociażby sposób ekspozycji tych elementów, ich znaczne powiększenie) a dekoracyjnymi (co sugeruje sam materiał - wyglądająca jak tynk struktura akrylowa).

Obydwie artystki pracują więc w materii, oswajają ja, ale również stajają się podporządkować jej wymogom. Czynią to w sposób różnorodny, ale z całą pewnością wierny energiom i naturze ziemi.


   


Powrót