Igor Przybylski i Maciek Duchowski - True or False

13 grudnia - 19 stycznia 2014


Wystawa Przybylskiego i Duchowskiego stanowić będzie próbę nakreślenia, zbadania chybotliwej granicy pomiędzy realnością a mistyfikacją. Artyści opowiedzą dwie równoległe historie, które połączy zagadnienie prawdziwości i falsyfikatu, realności zdarzeń i wprowadzenie w nią świadomej nieciągłości. Ich realizacje stanowią próbę uchwycenia prawdy o rzeczywistości, wyłuskania tego, co cenne w zalewie obrazów i informacji. Artyści stają się reportażystami z czasów natrętnej wizualności. Snują opowieści będące efektem gromadzenia danych, nakładania się na siebie kolejnych obrazów/przekazów, ale jednocześnie zawieszonych pomiędzy prawdą a fikcją.
Prezentowane prace Duchowskiego i Przybylskiego dość znacząco różnią się od siebie - zarówno podejmowanym tematem jak i techniką, w której zostały wykonane. Jednocześnie tym, co je łączy może okazać się zestawienie malarstwa i fotografii, próba artystycznej interpretacji jednego, konkretnego zagadnienia, a przede wszystkim ich reportażowość czy też "dokumentalność". Przybylski odnosi się do konkretnego zjawiska/problemu istniejącego w rzeczywistości, realizacja Duchowskiego jest nieco bardziej abstrakcyjna, ale oparta na podobnej zasadzie i systemie pracy.
Duchowski pokaże fotografie - przedstawienia różnego rodzaju newsów które tworzą pewną quasi - reporterską narrację i swoje minimalistyczne, monochromatyczne, wyciszone obrazy w dużych formatach. Na zdjęciach artysta nadrukował dodatkowo cytaty z teoretyków sztuki odnoszące się do szeroko rozumianej tematyki nadmiaru (sztuki, obrazów, znaczeń...). Poprzez ich zestawienie pragnie zwrócić uwagę na przestrzeń pomiędzy iluzją a rzeczywistością, prawdą a manipulacją, nadawcą a odbiorcą - tak w świecie polityki, mediów jak i w świecie sztuki.
Jak mówi autor: Fałszywa informacja bywa bardziej poruszająca niż prawdziwa, co jest szczególnie wyraźnie widoczne w kontekście sztuki. Natłok informacji prowadzi do obojętności i dalej do pustki, mózg nie jest w stanie klasyfikować tak dużej dawki znaczeń, podążanie za narracją bywa trudne... Malarstwo moim zdaniem jest najlepsze, gdy odrzuca werbalne znaczenia, a skupia się na myśli wizualnej bądź pustce.
Natomiast bohaterami prac prezentowanych przez Przybylskiego staną się lokomotywy serii 749 / 751 / 752 o wdzięcznym pseudonimie „Bardotka”. Zaprojektowane w 1963 roku i produkowane w latach 1965-1971 w Czechosłowacji lokomotywy są eksploatowane do dziś w obydwu krajach.
Czechosłowacja zakończyła swoje istnienie 31 grudnia 1992 roku. Do dziś jednak Czechy i Słowacja, zupełnie już odrębne, są ze sobą mocno powiązane. Szczególnie interesujące na tle przemian w obu państwach są koleje czeskie i słowackie. Jak wyjaśnia artysta: Jeśliby spojrzeć na użytkowany przez nie tabor, to okazuje się, że lokomotywy w obu krajach są praktycznie takie same. Różnią się tylko detalami malowania i znakami przewoźników kolejowych. Dodać trzeba, że wszystkie te schematy malowania są bardzo interesujące. Obecnie zarówno czeskie jak i słowackie koleje wprowadzają nowe, charakterystyczne zestawy kolorów (w Czechach jest to błękit i biel, na Słowacji biel i karmin), co ma ułatwić identyfikację pojazdów przez podróżnych. Do dziś czasem można pomylić lokomotywę czeską i słowacką z uwagi na zachowaną starą kolorystykę
Wiadomo, iż wspomniane lokomotywy niebawem znikną. Wystawa „Bardotka" jest próbą utrwalenia tego, co jeszcze z minionej epoki zostało i nadal funkcjonuje, ale powoli ginie w obu krajach. Ślady poprzedniego systemu tkwiące w architekturze kolejowej czy infrastrukturze również są istotnym tematem cyklu - pojawią się przedstawienia kolejowych stacji przez które lokomotywy te przejeżdżały. Na całość działań dokumentacyjnych składają się projekcje wideo, fotografie oraz obrazy. True or false. Bardotka jest formą dokumentalną, ale tylko do pewnego stopnia. W każdej pracy potencjalnie może czaić się pułapka. W Stacji marzeń udało się autorowi zrealizować jeden z  jego snów. Czy to tylko zwizualizowany sen czy może realna przepowiedź przyszłości?
Galeria prac


Powrót