Jan Możdżyński - Strapon Stories
Czego dama pragnie, czyli dodatek jako cnota
To nie będzie kolejna historia à la Pianistka Elfriede Jelinek o sadomasochistycznych upodobaniach seksualnych jako wyrazie przemocowości smutnego i hierarchicznego społeczeństwa. Bondage, unieruchomienie związane z krępowaniem ciała, nie jest w malarstwie Jana Możdzyńskiego wyrazem marazmu i ograniczeń. To nie metafora dążenia do utrzymania społecznego status quo, raczej powrót do transgresyjnego aktywizmu. Odgrywanie podporządkowania i dominacji ma na celu zmianę społeczną i rozwój jednostki. Zamiany ról „na niby” wzmacniają poczucie sprawczości, pozwalają na zdrowy balans między kontrolą a akceptacją niepewności, uświadamiają umowność nadawanych etykiet i porządków.
(...)
W serii obrazów malarz tworzy seksualne narzędzia, wpisujące się w wartości kultury BDSM, ale także twórczo ją przekształcające. Nie znajdziemy tu tylko stereotypowej czarnej skóry i lateksu, seksualne aparaty mają organiczne, miękkie kształty i żywe, kampowe kolory. Róż w kontekście męskiej twórczości aktywnego uczestnika spotkań grup BDSM zyskuje nowe znaczenie, odmienne od pierwszych skojarzeń ze sztuką feminizmu esencjalistycznego, kojarzy się między innymi z flagą osób transpłciowych.
(...)
Tytuł Strapon Stories odnosi się do seksualnego gadżetu, słowo niefortunnie tłumaczone jest na język polski jako „proteza penisa”. W tym ujęciu kobiece ciało naznaczone jest brakiem, dokładnie w taki sposób, w jaki interpretował to Sigmund Freud. Strapon, pas z przytwierdzonym sztucznym członkiem, jest jednak dla Możdżyńskiego narzędziem do tworzenia relacji seksualnych, wykraczających poza normatywne myślenie o braku lub nadmiarze. To dodatek dostępny dla wszystkich, niezależnie od płci, chociaż Możdzyński to przede wszystkim feminista, skupiony na sposobach emancypacji kobiet – rzadki typ współczesnego artysty, na szczęście coraz częstszy.
Wiktoria Kozioł
Powrót

