Julita Paluszkiewicz - Emergencja
Nie będzie nowego Edenu ani końca naszego człowieczeństwa (…) . Jednakże w wielości małych kroków, niewielkich zmian, nowych wyborów i dylematów w naszej codziennej egzystencji - zamieszkujemy emergentna formę życia"
Nicolas Rose
Funkcjonujemy w rzeczywistości, która oparta jest na relacyjnych powiązaniach pomiędzy naturą, techniką a kulturą. To głębokie zakorzenienie nie pozwala jednostce na całkowitą izolacją i skazuje ją na funkcjonowanie w świecie zbudowanym na wzajemnych zależnościach na poziomie biologicznym czy społecznym. W ocenie Bruno Latoura nie istnieją również czyste pojęcia kultury i natury; rzeczywistość jest zbyt złożona i pomieszana, a jej hybrydyczność nie pozwala nam na opuszczenie tej przedziwnej siatki połączeń. Współcześnie odchodzimy także od antropocentrycznego postrzegania świata, gdzie wszystko jest całkowicie podporządkowane człowiekowi. Ludzki byt nierozerwalnie powiązany z innymi istotami współistnieje w symbiozie ze wszystkimi organizmami żywymi.
W najnowszym projekcie Julita Paluszkiewicz odwołuje się do biologicznego dziedzictwa człowieka wskazując na podobieństwo i cechy wspólne pomiędzy różnymi gatunkami - zwierząt, roślin i ludzi. Wprowadzając w społeczną przestrzeń „Witryny” biologiczne elementy odnosi się do pojęcia emergencji, gdzie najprostsze formy koegzystują i oddziaływają pomiędzy jednostkami i tworzą kolejne hybrydyczne organizmy. Ta redefinicja przyrody i odwołanie do posthumanistycznej postawy jest nie tylko próbą synkretycznego spojrzenia na świat z uwzględnieniem wielogatunkowości, ale także poszukiwaniem związków człowieka ze światem większym niż ludzki.
Kurator: Katarzyna Urbańska
Powrót

