Kasia Ozga - (O)pakowanie
Prace Katarzyny Ozgi budujące osnowę wystawy "(O)pakowanie" odzwierciedlają zainteresowanie autorki zapisem ludzkiej egzystencji w kontekście jej naturalnego środowiska. Poszczególne członki ciała poddaje w sztuce swoistej rekonstrukcji przy użyciu niekonwencjonalnych materiałów - opakowań produktów masowej konsumpcji. Kształt ciała w zderzeniu z nietrwałością użytego rzeźbiarskiego budulca (np. siatki na owoce, torby plastikowe, pojemniki na jaja, kubki, gazety), to punkt wyjścia do refleksji nad kruchością ludzkiego bytu, nad pojęciem trwania, przemijania, rozkwitu, rozpadu, początku, czy końca.
Autorka sięga po tworzywa łatwe do plastycznego modelunku (oddania kaształtu piersi, brzucha, czy stopy), którym w świecie sztuki nadaje nowe funkcje konstrukcyjne i znaczeniowe. Niejednokrotnie to one decydują o wymowie dzieł, krzyczą żywymi kolorami, jak produkty z reklam, bądź półek sklepowych.
Ozga prace dodatkowo opatruje humorystycznymi tytułami (piersi z kubków "Soft Drinks", stopy - butelki, czy tors ciężarnej uformowany z torebek plastikowych "Pełna / Full") nasuwając poza warstwą wizualną i formalną, kolejne skojarzenia.
Współcześnie kult opakowań, szczególnie w kontekście popularnego recyclingu i ekologii, ma ogromne znaczenie. Ozga postrzega je jako naturalny materiał pozwalający na zbudowania nowych form i treści, zapis wartości estetycznych i artystycznych. Proste cytaty z rzeczywistości ulicy, sklepu, snack-baru, czy naiwna poetyka reklamy stają się nośnikiem często złożonych osobistych treści.
Zaintersowanie nieartystycznymi tworzywami nie należy oczywiście do odkryć artystki, bo podobnie do zacierania granic między dziełem sztuki, a codziennym przedmiotem, znane jest choćby z pop-artu, czy wcześniejszych działań Marcela Duchampa. Wielu artystów podkreślało znaczenie sztuki budowanej z odpadów (np. Szapocznikow i jej rzeźby z gumy do żucia). Zdegradowane, porzucone zostają w dobie ochrony środowiska ponownie użyte jako urodziwe, wyjątkowe i cenne.
Niejednokrotnie również w historii sztuki XX wieku podejmowany był temat opakowania. Filozoficzną wymowę, dotykającą zasad naszego poznania miały działania np. Man Raya, czy Christo, u których opakowanie, jako powierzchnia przedmiotu, było jednocześnie znakiem niedostępnej rzeczy, bądź przybierało społeczny wymiar przywracając pod ponowny ogląd przedmioty banalne, bądź najbliższe otoczenie. Fascynacją estetyką opakowania autorka wpisuje się także w zainteresowania pokolenia artystów przełomu XX i XXI w. np. Jadwigi Sawickiej, podobnie do której zakłóca odbiór używanych przez siebie przedmiotów – tworzyw.
Wrażliwość artystyczna Ozgi zdradza nie tylko powinowactwo z działaniami podejmowanymi w l. 60. przez Nowych Realistów czy pop-artystów, ale przede wszystkim przez polską artystkę, Alinę Szapocznikow. Zbieżne wydają się być niektóre wątki ich życiorysów oraz zainteresowania w sztuce. Obie przeszły edukację w zakresie rzeźby na uczelniach zagranicznych. Kasia Ozga studiowała w USA, w Paryżu oraz w Krakowie. Alina Szapocznikow związana była z uczelnią w Pradze czeskiej oraz w Paryżu. Obie wyrosły i niejednokrotnie powracały, pomiomo kosmopolitycznego charakteru ich życia i twórczości, także do polskiej tradycji artystycznej.
Ozga podobnie do Szapocznikow przywiązuje wagę do tego co ulotne, nietrwałe, tymczasowe, skazane na zagładę i rozpad. Niejednokrotnie łączy motywy wywodzące się z wizualnie i ideowo odmiennych światów. Znane są odlewy fragmentów ciała Szapocznikow (brzuchy, noga, piersi, usta, fragmenty twarzy), realizowane z wykorzystaniem zestawianych ze sobą na zasadzie eksperymentu odmiennych materiałów. Ozga również przywołuje poszczególne członki kobiecego ciała utrzymując je w lekko jarmarcznej konwencji, kiczowatej kolorystyce charakterystycznej dla świata opakowań i reklamy. Prowokujące i jednocześnie dowcipne rzeźby funkcjonują zarówno, jako „produkt codzienny na sprzedaż“ (niczym wyceniony organ), jak również nośnik głębszego przesłania, rodzaj kokieteryjnej prawdy o życiu.
Prace do wystawy „(O) pakowanie“ wydają się być potiwerdzeniem słów Aliny Szapocznikow „...jestem przekonana, że wśród wszystkich przejawów nietrwałości ciało ludzkie jest najwrażliwszym, jedynym źródłem wszelkiej radości, wszelkiego bólu i wszelkiej prawdy". Dodatkowo otrzymując w jej sztuce formę kształtowaną przy użyciu opakowań artykułów masowej konsumcji, staje się także swoistym produktem współczesnej cywilizacji.
Paradoksem jest to, że to tworzywa McDonaldowo-supermarketowe stanowią fundament dla zapisów artystki naznaczonych ponadczasowością i trwałością. Pełne humoru, kobiecej lekkości i wdzięku, pomimo swojej kruchości w nowej formie gwarantują przetrwanie i zapis w pamięci. (MDD)
"Rzeźby, które tworzę od wielu lat, mają być odbierane jednocześnie w płaszczyźnie zmysłowej i estetyczno-intelektualnej. W działaniach artystycznych wykorzystuję naturalne materiały i tworzywa harmonijnie zintegrowane z lokalnym środowiskiem. Proponuje widzowi sztukę, która przez poznawanie współzależności natury i człowieka, poszerza indywidualną świadomość oraz umożliwia organiczne wpisanie w szersze otoczenie ekologiczne i społeczne. Chciałabym, aby moja sztuka była uniwersalna w odbiorze i przygotowuję prace, które będą funkcjonowały w różnych otoczeniach, w Polsce oraz poza krajem. Międzynarodowe wymiany artystyczne traktuję, jako obopólną szansę do rozpowszechnienia mojej sztuki i wzbogacenia tożsamości lokalnych w innych społecznościach kulturowych "(Kasia Ozga)
Powrót

