Katarzyna Kukla - Manifest sobowtóra
Borys Wyszesławcew pisał: „Między snem a światem realnym, nie ma żadnej różnicy, gdyż wszystko jest iluzją. Rzeczy są obrazami rzeczy. Świadomość […] rozwija ciąg obrazów, wyobraża sobie świat a następnie „zwija” te obrazy, wracając do siebie, do […] jedności, w nirwanę, podobną do snu bez snów. Przestaje wyobrażać sobie i wtedy nie ma obrazów, rzeczy ani świata…”.
Do naszej wyobraźni, czyli niezbadanego dotąd wymiaru i pewnej alternatywnej rzeczywistości wkradają się informacje przetwarzane przez nasze drugie ja – czyli naszego Sobowtóra. Często krzyczący i buntujący się dostrzega inne rzeczy niż te, które wydaje się nam, że widzimy w rzekomej rzeczywistości której wyobrażenie przecież sami kreujemy. Dochodzi tu do aktu „błędnego koła”. Potwierdza to tezę, iż wszystko uzależnione jest od wyobraźni, która tworzy i kształtuje naszą rzeczywistość równolegle zacierając granicę pomiędzy tym co nazywamy świadomością i tym wydobyte z pokładów podświadomości. Wszystko może być iluzją.
Retrospektywne nawarstwianie się myśli, uczuć i wszystkich emocji dotyczących sytuacji, czy dokumentu jakim może być zdjęcie lub san przedmiot sprawia, że stają się one raczej moim wyobrażeniem, niż tym czym są w rzeczywistości (?) . Myśli są wyrwane z pierwotnego kontekstu i przeniesione na grunt wyobraźni. Powstaje pewnego rodzaju metafizyczna płaszczyzna, w obszarze której porusza się podświadomość.
Punktem wyjścia do powstania większości z obrazów, była wykonana przeze mnie fotografia, a płótno potraktowane jako pomost pomiędzy dokumentem a moim wyobrażeniem na jego temat. Całość tworzy siatka chaotycznie i nieregularnie połączonych ze sobą myśli, nieświadomych bodźców zasłoniętych przed światem zewnętrznym, które docierają do naszej świadomości podczas snów często drapieżnych i złowieszczych. Analizy senne mogą okazać się trafniejsze niż te, dokonywane na jawie.
Katarzyna Kukla
Powrót

