Małgorzata Karp-Soja - Szpilki ach te szpilki
Awszystko zaczęło się od raju. Już na samym początku świata kobieta chciała przechytrzyć Pana Boga. Wypędzona z niebiańskiej krainy Ewa zaludniła potem ziemski padół niezliczonym bogactwem istot wywodzących się z jej nieodgadnionej natury. To właśnie z jej żebra przychodziły i przychodzą na świat żony i konkubiny, damy i lampucery, zakonnice i kurtyzany, cesarzowe i niewolnice, królowe i posługaczki, święte i ladacznice. To wszystko co wymknęło się Panu Bogu spod kontroli może próbować zrozumieć tylko ten, kto na swój własny rachunek usiłuje stworzyć swój własny świat.
Aświat Małgorzaty Karp-Soja pełen jest otwartych parasoli, kolistych cylindrów i kapeluszy, modelowo ukształtowanych niewieścich biustów, paradnych i bezwstydnie wybujałych bicykli – tego wszystkiego, co bywa bliskim krewniakiem koła. Bo właśnie koło jest symbolem kobiecości. A jak wiadomo podróż po kolistym okręgu nigdy się nie kończy (...)
Małgorzatę Karp-Soja otacza w jej artystycznej wędrówce filozoficzna mgiełka przekory i autoironii. Artystka wędruje wybraną przez siebie ścieżką z dala od zatłoczonych autostrad krokiem lekkim i powabnym, ale też z powagą i godnością. Tak jak przystało na prawdziwą damę. I idzie przed siebie – jak to poświadczają jej płótna – na wysokich, na bardzo wysokich obcasach.
Mieczysław Czuma Redaktor Naczelny „Przekroju” w latach 1973–2000
Powrót

