Maria Polakowska - Prokopiak: EKO-ART
Obrazy Marii Polakowskiej nie mogą się nie podobać. Kuszą migotliwością i jakby poruszoną materią powierzchni. Są osadzone w smakowitych gamach kolorystycznych a jeśli nawet napotykamy na czystość czerwieni czy żółci, to dość szybko postrzegamy iż energia koloru nie po to tu by krzyczeć z namiętności czy jęczeć z niepokoju. Te obrazy działają wyciszeniem, łagodnością, która ciepło i serdecznie zatrzymuje oglądającego i... gdzieś prowadzi? (...)
prof. Adam Brincken, ASP Kraków
Wszystko pogodne ,intymne i ciepłe, nie epatuje zaangażowaniem w walkę o ochronę środowiska naturalnego i nie kontestuje żadnego rodzaju sztuki. /.../Maria wyplata swoje rzeźby niby tkaniny./.../ tworzy obok modnych prądów, nie angażuje się w walkę o prymat na rynku sztuki. Maluje obrazy, wyplata rzeźby duszą i sercem ,bez wyrachowania i spekulacji- jest prawdziwą artystką.
prof. Jacek Wojciechowski, UMCS Lublin
Powrót

