Monika Gawinowska - Ulotnie
W czasach gdy fotografia jest często upolityczniona, zunifikowana, amoralna, hiperrealistyczna, nowo-dokumentalna, długo i krótko projektowa, konceptualna, kreowana, zmanipulowana a przede wszystkim służy konkretnym celom i została zawłaszczona przez koterie intelektualistów, lobbystów czy decydentów i zwyczajnie wyrwana z serc romantyków, pomyślałem, że warto pokazać prace Gawinowskiej.
Waldemar Zdrojewski
Powrót

