Monstfur Extra Homeless

25 stycznia - 14 marca 2013


Wystawa Extra Homeless jest opowieścią o osobistych przeżyciach i obserwacjach rzeczy i zjawisk dobrze znanych pokoleniu lat 80. XX wieku. Ale nie tylko. Monstfur ma wątpliwości, czy jesteśmy rzeczywiście u siebie, w domu: Mamy dachy nad głowami, mamy samochody, którymi jeździmy codziennie do roboty i wracamy, żeby iść spać, żeby się do roboty wyspać. Wypalamy 20 papierosów dziennie, telewizor staje się głównym źródłem wiedzy. Otacza nas kalejdoskop chorych psychicznie przedmiotów i bezużytecznych informacji.
Monstfur pokazując swój Extra Homeless przez pryzmat własnych upodobań, chciałby spytać - jak się mieszka?

Monstfur o sobie:
Początkowo potfur. W 2006 roku przepoczwarzył się w monstfur po długim bredzeniu, jakie nastąpiło po całonocnym oglądaniu jutube bez przerwy. Obserwuje sobie i myśli, że nie zawsze jest po ludzku, czasami dość potwornie, jakby nie patrzeć. Błąd ortograficzny wskazuje jednak na dystans, żeby życia nie brać zbyt poważnie. Żeby nie umrzeć przedwcześnie ze strachu, żeby nie oszaleć zbyt mocno. Zawsze lubił plastykę. Chętnie sięga do czasów podstawówki, kiedy malował graffiti. Wspomina z uśmiechem pojare, strzelanie korsarzem, kapanie katjuszem, darcie mordy na osiedlu, jak śmietnik podpalił, różne chrabąszcze, bąk, szczypawica, glizda, dużego fiata pod blokiem na flaku, MTV u cioci na wagarach i wiele innych. Wraca często myślami do dawnych marzeń o przejściu całej Polski pieszo, żeby poznać wszystkie gatunki pająków i koników polnych. Po długich poszukiwaniach to szablon stał się odpowiednim dla niego medium, ponieważ jest precyzyjny jak owadzie kroki, bo potrafi być bezbłędny, jednocześnie dając sporo miejsca na ekspresję, bo bardzo wdzięcznie współpracuje z innymi mediami. Monstfur ma cierpliwość do szalbonu i cieszy się robotą.




Powrót