Parasol w prosektorium
 (montaż jako mechanizm artystyczny)

20 marca - 05 kwietnia 2013


Bohaterem wystawy Parasol w prosektorium jest montaż - pojęty jako mechanizm tworzenia sztuki, który zrewolucjonizował nowoczesne praktyki artystyczne. Sięgnięcie po techniki montażowe otworzyło artystom niemal nieograniczony dostęp do materii rzeczywistości - do przekształcania, przebudowywania i reorganizacji elementów istniejącego porządku. Montaż umożliwił także twórcom sztuki przyjęcie ról tradycyjnie zarezerwowanych dla przedstawicieli techniki i nauki - od racjonalnej postaci inżyniera obrazu i konstruktora wyobrażeń, przez krytycznego redaktora tekstów kultury, po faustyczną figurę doktora Frankensteina, który montuje i zszywa swój twór z fragmentów rzeczywistości w nadziei ożywiania go energią nowych znaczeń. 
U zarania modernizmu Lautréamont ilustrował nowoczesne pojęcie piękną wizją „przypadkowego spotkania maszyny do szycia i parasola na stole prosektoryjnym” - celnie przeczuwając, jak ważną rolę w estetyce nadchodzącej epoki odegra wiązanie ze sobą różnych porządków rzeczywistości i montaż heterogenicznych elementów w zaskakujących kontekstach. Montaż jest sztuką aranżowania niespodziewanych spotkań. Jest także narzędziem dialektycznego zestawiania przeciwieństw, techniką stworzoną do prowadzenia polemiki ze status quo. Jest wreszcie odpowiedzią na fragmentaryczność (po)nowoczesnego doświadczenia rzeczywistości. Ta zaś jest przeładowana przedmiotami, obrazami, tekstami, dziełami, cierpi za to na deficyt sensów i znaczeń. Sięgający po techniki montażowe twórca, zamiast sporządzać reprezentacje świata, skupia się na jego reinterpretacji. Montaż okazał się nieocenionym narzędziem krytycznym; jak powiada Tomasz Kozak, w ręku biegłego artysty nożyczki montażysty zmieniają się w skalpel chirurga, który dokonuje wiwisekcji rzeczywistości.
Oparte na montażu techniki artystyczne, takie jak collage, asamblaż czy fund footage, znalazły się wśród kluczowych środków z arsenału antytradycjonalistycznej rewolucji modernizmu. Stały się także narzędziami realizacji wielkiego artystycznego projektu nowoczesności: zatarcia granicy między sztuką a życiem. Historyczną perspektywę wystawy Parasol w prosektorium wyznacza więc dziedzictwo dadaistycznego kolażu i fotomontażu, eksperymenty pionierów nowoczesnego kina, takich jak Dżiga Wiertow czy Siergiej Eisenstein, strategie wmontowywania w dyskurs sztuki „obiektów znalezionych” i ready mades, a także mit modernistycznych montażowych arcydzieł, takich jak Merzbau Kurta Schwittersa, utopijne dzieło totalne oparte na montażu „wszystkiego ze wszystkim”. Perspektywę współczesną określa z kolei postmodernistyczna świadomość równoległości różnych porządków, nadprodukcji reprezentacji rzeczywistości, jej rozpadu na kalejdoskop obrazów i fragmentów. W tej perspektywie montaż - krytyczne narzędzie organizacji naszego doświadczenia - jawi się jako strategia przetrwania w coraz bardziej chaotycznym środowisku ponowoczesnej kultury.  
Sama wystawa również jest montażem - achronologicznym zestawieniem prac opartych na różnych technikach montażowych: historycznych fotomontaży i współczesnych kolaży, klasycznych asamblaży i projektów fund footage. Spotkania zebranych na wystawie dzieł aranżowane są nie tyle w celu „zmontowania” spójnej całości, ile w intencji podążania za nakreślonym przez Lautréamonta modelem piękna, ujawniającego się w takich sytuacjach, jak przypadkowe spotkanie maszyny do szycia z parasolem na stole prosektoryjnym.
Stach Szabłowski

Kurator- Stach Szabłowski; koordynacja - Iga Chmielecka, Katarzyna Urbańska
Galeria prac


Powrót