Pięciu Muszkieterów
Jest to wystawa - laboratorium, w którym spróbowano zmieszać alchemiczne „pięć elementów”, licząc na krystalizację świadomości stanu rzeczy. W tym laboratorium chcielibyśmy - korzystając z okazji - dotknąć jeszcze jednej sfery „świata sztuki”.
Na wystawie zaprezentowanych zostanie pięciu wrocławskich artystów: Eugeniusz Minciel, Lech Twardowski, Mariusz Mikołajek, Krzysztof Skarbek i Przemysław Tyszkiewicz. Każdy z nich ma za sobą dziesięciolecia doświadczeń w służbie sztuki, często pełnych życiowych wyrzeczeń i uporczywej walki w czasach i miejscu niezbyt sprzyjających pełnemu oddaniu się twórczości artystycznej. Zwłaszcza, że sztuka jest „damą” bezlitosną i wymagającą.
Prezentowani na wystawie artyści przekroczyli granicę, o której w swoich pismach pod koniec życia pisał Albrecht Dürer (skądinąd przede wszystkim grafik) - granicę między malarzem i artystą, granicę, której nie da się przekroczyć z paszportem podbitym tylko jednym stemplem doświadczenia. Potrzebne jest coś więcej: talent, kręgosłup i to, co pozwala wznieść się ponad zwykły profesjonalizm i rzemiosło.
Wystawa ta w szerszym sensie przez zderzenie, ale i zestawienie pięciu różnych osobowości, dróg twórczych i filozofii sztuki, pomyślana jest także jako moralitet. Bo przecież dokonując wyborów drogi życiowej, decydując się, jeśli robimy to z własnej woli, na drogę artystyczną, a nie np. politykę, biznes, bycie urzędnikiem, lekarzem itd. dokonujemy także wyboru moralnego. Ta wystawa to właściwie taki przedstawiany w pięciu mansjonach, moralitet na temat perypetii i zmagań duszy człowieka/artysty ze sztuką.
Powrót

