Piotr Turek - Wibracje i rozmowy koloraturowe

22 kwietnia - 21 maja 2017


Na wystawie zobaczymy nowe, odmienione prace z cyklu Rozmowy koloraturowe, powstałe na przestrzeni kilku ostatnich miesięcy. Jak przyznaje autor, zmiany dotyczą formatu i warsztatu, sposobu budowania wewnętrznej przestrzeni obrazu za pomocą kontrastów walorowych i barwnych - Rozmowy koloraturowe z 2016-2017 roku mają większą energię, ekspresję, głębię, siłę koloru niż płaskie i linearne kompozycje z lat 90. czy z początku XXI wieku. Działają na widza napięciami i kontrastami, dramatycznymi spiętrzeniami impastów, wielokierunkowymi załamaniami linii i efektownymi przejściami walorowymi, wręcz eksplodują materią, którą artysta coraz odważniej eksploruje, choć chyba jeszcze nie udało mu się jej ostatecznie ujarzmić - walka trwa, choć szala zwycięstwa przechyla się na stronę Piotra Turka (…) perfekcyjnie operującego światłem, bawiącego się niuansami poszczególnych tonów, raz schładzanych, raz podgrzewanych, przełamywanych uderzeniami czystej bieli i czerni, spływających po powierzchni płócien gęstymi impastami, co potęguje odczucie przestrzenności.
(…) To zarazem jego najbardziej osobisty cykl - dialog prowadzony z samym sobą od ponad 20. lat, w którym autor komentuje otaczającą go rzeczywistość, ale podejmuje też problemy egzystencjalne, filozoficzne, ekologiczne. Zaskakujące może się wydawać, że punktem wyjścia każdej kompozycji jest widok wywiedziony z obserwacji natury, rozumianej jako bezpośrednie otoczenie artysty. Dlatego uważny widz dostrzeże fragmenty wnętrz, sugestie postaci ludzkich, elementy krajobrazu i architektury, a nawet martwej natury, poddanych silnej stylizacji i deformacji form, sprowadzanych do obrysu, ekspresyjnej plamy koloru czy załamania sugerującego światłocień.
W moich pracach jest trochę miłości i trochę nienawiści, światło i ciemność, wojna i pokój, a każdy obraz to okno, przez które przechodzi się tylko raz - dodatkowo komplikuje sytuację Piotr Turek. Dlatego tak trudno go zaszufladkować do kontynuatorów koloryzmu, surrealizmu, ekspresjonizmu czy abstrakcji aluzyjnej, gdyż czerpie oczywiście z tradycji i historii sztuki, zawsze dodając wszakże własną puentę.

Monika Nowakowska - fragmenty tekstu do katalogu

 

Kurator - Martyna Nowosiad


Galeria prac


Powrót