Próbuję poruszyć wolną ręką - wystawa zbiorowa
W książce Kultura w płynnej nowoczesności Zygmunt Bauman stawia tezę, że współczesny człowiek, funkcjonujący w „świecie uspołecznionym”, ma dwa podstawowe pragnienia. Są to „tęsknota za tym, by się bezpiecznie w grupie/zbiorowisku zadomowić, i pragnienie wyodrębnienia z masy, odindywidualizowania się i nabrania oryginalności; marzenie o przynależności i marzenie o samostanowieniu; potrzeba społecznego oparcia i żądza autonomii”. W ostatecznym rachunku owe skrajne wartości „sprowadzają się do starcia się potrzeby trzymania się za ręce, wynikłej z pragnienia bezpieczeństwa, oraz potrzeby oswobodzenia rąk, wynikłej z tęsknoty do wolności”.
To rozdarcie, a właściwie jego konsekwencje, które są wypadkową dokonywanych przez nas wyborów i przyjmowanych postaw, stały się kluczem projektu Próbuję poruszyć wolną ręką. Stanowi on refleksję nad dążeniem do autonomii i uleganiem presji, działaniem i biernością, a co za tym idzie – odpowiedzialnością za podejmowane kroki i konsekwencjami przyjęcia postawy pionka w czyichś rękach. Bo brak decyzji to też decyzja… To jednak przede wszystkim próba zastanowienia się nad tym, jak – w różnych warunkach i kontekstach – nasza wola kształtuje nas samych, nasz stosunek do otoczenia i relacje, w jakie wchodzimy.
Prace młodych artystek i artystów wypowiadających się w medium wideo, które składają się na ten niewielki przegląd, łączy m.in. to, że każą przyglądać się postawionym zagadnieniom w skali mikro. Patrzymy tu bowiem na rzeczywistość jak przez lupę czy dziurkę od klucza. Przyglądamy się małym społecznościom, relacjom dwustronnym, paczkom przyjaciół, niewielkim zorganizowanym grupom, a w końcu – pojedynczym osobom. Z jednej strony obserwować możemy na tych przykładach mechanizm nadwyrężania granic naszej wolności osobistej, z którego często nawet nie zdajemy sobie sprawy. Manipulanci, przedstawiciele władzy czy zwykli naciągacze próbują pociągać za sznurki. Stosują zarówno metodę kija, jak i marchewki, a my ulegamy presji, ślepo podążamy owczym pędem, dajemy się mamić, wodzić na pokuszenie albo – dla świętego spokoju – wolimy odpuścić i pozować na bezwolnych.(...)
[fragment opisu]
Artystki i Artyści: Martyna Kielesińska, Liliana Piskorska, Klaudia Prabucka, Zuzanna Sosnowska, Iga Świeściak, Wojciech Tlałka, Weronika Wysocka
Kuratorka: Natalia Cieślak
Powrót

