Przygody z op-artem

14 października - 20 grudnia 2017


Wystawa jest próbą odpowiedzi na pytanie o obecność nurtu op-art w sztuce polskiej, nie tylko w czasie jego największej popularności, ale także współcześnie. Op-art, czyli nurt wykorzystujący w sztuce iluzję optyczną, bardzo popularny w sztuce zachodniej lat 50. i 60., wśród polskich artystów znalazł niewielu zwolenników. Spośród nich można wymienić Jana Ziemskiego, Jana Chwałczyka, Janusza Orbitowskiego czy Janinę Węgrzynowską - artystów, którzy definiowali swoją sztukę jako op-art.
Poza ich pracami na wystawie będzie można zobaczyć także przykłady dzieł, których autorzy korzystają z właściwych op-artowi technik iluzji optycznej i dynamicznej, traktują je jednak raczej jako narzędzie (Ryszard Winiarski, Wojciech Fangor, Ludmiła Popiel). Ponadto pokazane zostaną prace artystów, których obecność na wystawie może być zaskakująca, kojarzeni są bowiem z twórczością o innym charakterze (Jan Tarasin, Jan Dobkowski). Na wystawie pokazujemy prace nie tylko z lat 60., które najbardziej z op-artem się kojarzą, ale także znacznie wcześniejszą pracę Henryka Berlewiego, który uznawany jest często za prekursora nurtu, jak również współczesne prace posługujące się językiem charakterystycznym dla tego nurtu.
Trzy spośród pokazywanych dzieł powstały specjalnie na tę wystawę. Ich autorami są Maurycy Gomulicki, Jarosław
Fliciński i Jerzy Goliszewski.
Inicjatorem wystawy jest Stefan Gierowski, który uważa, że: nazwa „op-art” jest myląca i stosuje się to określenie do szerokiej gamy zjawisk plastycznych dość pochopnie. Tak naprawdę powstała w odniesieniu do szczególnych przypadków, gdy optyka tworzy układy widoczne, a nieistniejące.
Op-art jest sztuką prestidigitatora tworzącego sytuacje niemożliwe. Jest jakby badaniem krańców sztuki opartej
o wiedzę i geometrię. Może wiedza i zabawa, a może wiedza i filozofia? Dobrze jest przypomnieć ten mało popularny u nas wątek działań plastycznych - bo na nim stale buduje się współczesne poszukiwanie nowego wyrazu sztuki.

 




Powrót