Robert Olszowski - Czas i przestrzeń - malarstwo
Decyzja dotycząca tego, czy się podobają, nie przychodzi szybko. Obrazy należy bowiem przeczytać. Każdą linię, splątaną kreskę, nachodzące na siebie kształty. Środki wyrazu są bajecznie proste; rysunek – wręcz lapidarny. Chce się je jednak czytać; działają trochę jak gra, która wciąga coraz głębiej...
Decyzja dotycząca tego, czy się podobają, nie przychodzi szybko. Obrazy należy bowiem przeczytać. Każdą linię, splątaną kreskę, nachodzące na siebie kształty. Środki wyrazu są bajecznie proste; rysunek – wręcz lapidarny. Chce się je jednak czytać; działają trochę jak gra, która wciąga coraz głębiej...
Powrót
Decyzja dotycząca tego, czy się podobają, nie przychodzi szybko. Obrazy należy bowiem przeczytać. Każdą linię, splątaną kreskę, nachodzące na siebie kształty. Środki wyrazu są bajecznie proste; rysunek – wręcz lapidarny. Chce się je jednak czytać; działają trochę jak gra, która wciąga coraz głębiej...
Powrót

