Weiss na Akademii

05 października - 02 stycznia 2011


Około 80 prac, głównie obrazów, ale też rzeźby, grafiki, plakaty oraz pamiątki można zobaczyć na wystawie „Weiss w Akademii” w Muzeum Stanisława Wyspiańskiego w Kamienicy Szołayskich – Oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie. Najwcześniejszy jest obraz z 1890 roku, który powstał, zanim Weiss rozpoczął studia. Najpóźniejszy – z 1949 roku. To symboliczne Pożegnanie z Akademią.

Wystawa prezentująca dzieła Wojciecha Weissa (1875–1950) ściśle związane z krakowską Akademią Sztuk Pięknych jest najważniejszym elementem Roku Wojciecha Weissa, obchodzonego w 60. rocznicę śmierci artysty. To świadectwo kilkudziesięcioletnich związków Weissa z uczelnią, gdzie studiował, pracował jako profesor, w końcu prowadził ją jako wieloletni rektor.
Na wystawie mamy okazję zobaczyć najwcześniejsze prace artysty powstałe w okresie studiów, pod wpływem akademizmu. Pod koniec nauki, przed 1900 rokiem, Weiss tworzył już w duchu nowej sztuki, modernistycznej i dekadenckiej.
Okres pełnej dojrzałości twórczej, lata profesury Weissa, reprezentują dzieła powstałe w jego pracowni na Akademii - akty kobiece, sławne w dwudziestoleciu międzywojennym, dzięki którym artysta zyskał miano polskiego Renoira.
Na wystawie możemy zajrzeć również do atelier mistrza, gdzie najważniejszym elementem jest kompozycja Kryzys: symboliczna autokreacja z manekinem – samobójcą. Historię powojenną zamyka wieloznaczne Pożegnanie z Akademią.
Wystawa posiada ważny aspekt edukacyjny ukazujący metody nauczania sztuk plastycznych poprzez dziesięciolecia, od schyłku XIX wieku po czas II wojny światowej.

Wojciech Weiss był całe życie związany z Krakowem i Akademią (jako uczeń, profesor i trzykrotny rektor). Reprezentował wielokrotnie malarstwo polskie na arenie międzynarodowej (na Światowej Wystawie Powszechnej w Paryżu 1900, Międzynarodowej Wystawie Sztuki w Düsseldorfie 1904, Monachium 1905, Rzymie 1911, na kolejnych Biennale w Wenecji oraz wystawach w Carnegie Institute w Pittsburghu). Weiss czynnie uczestniczył w życiu artystycznym kraju (m.in. jako Prezes Stowarzyszenia Artystów Polskich „Sztuka”) i ważnych ośrodków zagranicznych (członek wiedeńskiej „Secesji” i Związku Artystów „Hagenbund”). Został uhonorowany wieloma prestiżowymi nagrodami artystycznymi oraz wysokimi odznaczeniami państwowymi: Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski, austriackim Orderem Żelaznej Korony, bawarskim Krzyżem Świętego Michała oraz łotewskim Orderem Trzech Gwiazd.
Wystawa „Weiss w Akademii” to najważniejszy element Roku Wojciecha Weissa, obchodzonego w 60. rocznicę śmierci artysty, objętego patronatem honorowym Rady Miasta Krakowa. Poprzedziły ją wystawy: „Chopin. Weiss. Fin de siècle” i „Weiss. Fotograf. Impresjonista” oraz inne działania jak: otwarcia Szlaku Wojciecha Weissa w Kalwarii Zebrzydowskiej i cyklu happeningów na ulicach Krakowa Paint The Weiss.

To jest nie tylko „kryzys”, ale i kres. – pisał w czasopiśmie „Naprzód” Wojciech Weiss – W pracowniach artystów piętrzą się sterty obrazów, których dzisiejsze społeczeństwo nie potrzebuje. Na bleitramach obrazów przykrytych żałobną draperią legł manekin - samobójca. Zdaje się, że ten obraz będzie jeszcze długo w Polsce aktualny. Nie myślałem tu wcale o symbolu. Malowałem tylko naturę. Nie musiałem aranżować magazynu jako „martwej natury” do obrazu. Wszak cała moja obecna wystawa składa się z obrazów przeniesionych z pracowni do sali wystawowej. Zaledwie siedem obrazów wypożyczyłem, i to przeważnie od rodziny - reszta to wykaz mojej „nadprodukcji”. („Wojciech Weiss o sobie”, 29.04.1934)

Namalowany w 1934 roku obraz Kryzys został pokazany po raz pierwszy na jednej z największych wystaw indywidualnych artysty w Towarzystwie Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie. Pokazowi towarzyszyła ekspozycja prac jego uczniów, m.in. Jerzego Fedkowicza, Jana Hryńkowskiego i Zygmunta Radnickiego. We wstępie do katalogu wystawy Weiss oddał pierwszeństwo sztuce młodego pokolenia.

W recenzji wystawy W. Terlecki pisał: Jest w tym obrazie coś magicznego, coś bardzo pokrewnego dziełom najnowszego realizmu, zwanego przez niektórych teoretyków współczesnych realizmem magicznym. („Sztuki Piękne”, nr 4, 1934)
Galeria prac


Powrót