Większy niż szafa

05 marca - 23 marca 2018


Tytuł ekspozycji odwołuje się do jednej z anegdot z warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Profesor Aleksander Kobzdej mawiał do studentów: Malujcie obrazy nie większe niż szafa, aby można je było za nią wstawić. Odłożona za mebel realizacja odchodziła w zapomnienie. Traciła na widzialności i tym samym skazywano ją na milczenie. Przestrzeń za szafą może być miejscem unicestwienia realizacji, które dany twórca zakłada prędzej czy później schować. Mogą to być kompozycje, których autor się wstydzi, czyli prace nieudane, komercyjne i tworzone bez przekonania. Z drugiej jednak strony, z czego artysta nie zawsze zdaje sobie sprawę, może być wręcz odwrotnie, gdyż za szafę niejeden twórca schował- by dzieła bardzo wartościowe, choć ze względu na błąd w ocenie, brak dystansu, intymny charakter, prace te nie są przeznaczone na publiczny pokaz. Akt chowania dzieł za szafę za każdym razem może mieć odmienny wydźwięk. Świadomość istnienia prac, których artysta nie wystawia na światło dzienne, zmienia perspektywę oglądu jego oficjalnych kompo- zycji. Czy prawda o oeuvre danego twórcy kryje się wyłącznie w kompozycjach schowanych, wstydliwych, intymnych, czy może w pracach poddanych publicznej ocenie? Wydaje się, że należy szukać jej pomiędzy, ale czy mamy prawo żądać oglądu i oceny dzieł, których twórca nie chce upubliczniać? Decyzja o wykluczeniu prac z obecności w dyskursie jest efektem strategii artystycznej. Pokaz próbuje uchwycić moment zastosowania kryteriów, według których dani artyści podejmują selekcję dzieł na te upubliczniane i chowane. Selekcja ta, dyktowana przez tak zwaną „estetykę odrzucenia”, najczęściej jest ruchoma, tak samo jak zmienna może być idea, dla której buduje się wizerunek swej twórczości. Co warunkuje jej zmienność? Czy wytyczne dyktowane przez mainstream, czy wyłącznie indywidualne upodo- bania artysty niezależne od głównego nurtu w sztuce?

Nieprzypadkowo jako punkt wyjścia do rozważań nad pokazanymi pracami wybrano przytoczoną na wstępie anegdotę, gdyż uczestnicy wystawy pochodzą z warszawskiej ASP, są jej pracownikami i niejednokrotnie tę anegdotę słyszeli. Każdy z nich mierzy się z tradycją kolorystycznego malarstwa warszawskiej Akademii i każdy na przekór Kobzdejowi często eksponuje obrazy większe od szafy. W kontekście ich dzieł staniemy przed pytaniem: Co oznacza uprawianie wielkoforma- towego malarstwa i jakie związane są z nim wartości? Duże realizacje zostaną skonfrontowane z obiektami o małym formacie. Mówiąc metaforycznie, będą to prace wyciągnięte zza szafy, których artyści pierwotnie nie zakładali eksponować. Twórczośćautorów zostanie sproblematyzowana wewnętrznie – wobrębie samej siebie, przez porównanie realizacji oficjalnych z nieoficjalnymi, jak również zewnętrznie - w obliczu dzieł innych artystów. Dzięki temu odkryjemy konkretne strategie budowania własnego wizerunku, założenia przyświecające realizacji wielkich dzieł. Poznamy również funkcje szafy w życiu twórców, jak i to, co na co dzień za nią chowają.


Kurator - Marek Maksymczak




Powrót