Wystawa prac Romana Artymowskiego

09 października - 15 listopada 2003
tytuł wystawy: "W kregu slonca"
wernisaż: 9. X. 2003 r. o godz. 19.00.


Na wystawie pokazanych zostanie kilkadziesiąt płócien, akwareli i grafik z różnych okresów twórczości artysty, w tym także mało znane, wczesne prace realistyczne. Wystawie towarzyszyć będzie bogato ilustrowany katalog przygotowany przez wydawnictwo IRSA

Malarz skończył krakowską ASP w r. 1949. Jako student związany był, podobnie jak Wajda, Strumiłło czy Wróblewski, z Grupą Samokształceniową. Po dyplomie przeniósł się do Warszawy, gdzie został asystentem na Wydziale Malarstwa ASP. W latch 60. i 70. wielokrotnie przebywał za granicą, wykładając na uczelniach artystycznych Bagdadu, Damaszku i Asilah (Maroko). W Polsce związany był z łódzką PWSST i ASP w Warszawie, której rektorem został w r. 1983.
Artymowski, uczeń kolorysty Eugeniusza Eibischa wszedł do dziejów sztuki jako artysta szczególnie wyczulony na niuanse barwne i walory niezwykłych faktur. Początkowo realista, oddalał się stopniowo od malarstwa figuratywnego w stronę informelu, by w końcu przyjąć konwencję swoiście rozumianej abstrakcji geometrycznej.
Najsilniejszą inspiracją okazał się dla artysty pustynny krajobraz Iraku, orientalna, nasycona tajemnicą atmosfera Bagdadu. Owocem podróży na Bliski Wschód były wysmakowane w barwie i fakturze płótna, akwarele i grafiki. W głębi na poły abstrakcyjnych układów dojrzeć można sylwetki arabskich kobiet, pustynne słońce, ruiny starożytnych miast. Mistrzowsko potrafił Artymowski oddać istotę tamtejszego pejzażu – lejący się z nieba żar, rozedrgane, gorące powietrze. Te ulotne efekty osiągał malarz dzięki zastosowaniu niezwykłych, wymyślanych przez siebie lub wskrzeszanych po wiekach zapomnienia technik, rzadko stosowanych materiałów; był w tym mistrzem.
W późniejszej twórczości wspomnieniem Orientu stał się, wciąż na nowo przetwarzany, motyw nisko nad horyzontem zawieszonego słońca – symbol, znak rozpoznawczy, najsilniej z Artymowskim kojarzony.


   


Powrót