Jarosław Perszko - FBS
Odnosząc się do jednego z najbardziej ikonicznych dzieł XX wieku Jarosław Perszko daje spontaniczny wyraz swojemu twórczemu samopoczuciu. W przewrotny i lakoniczny sposób „przeklina” relikwię awangardy, która, jak wielokrotnie podkreślał, miała kształtujący wpływ na jego myślenie o własnej (i nie tylko) sztuce. Wykorzystując jedną ze swoich archiwalnych prac o kontekście religijnym, czyni z niej rodzaj ready-made’u odnalazłszy skalę i podobieństwo formalne do „Czarnego kwadratu na białym tle” Kazimierza Malewicza. W osobistym geście, podszytym
poczuciem bezsilności, utratą zaufania do współczesnego wymiaru sztuki czy po prostu zwątpieniem w „wielkie artystyczne teorie” w sposób symboliczny, jak i dosłowny traktuje „czarny kwadrat” środkowym palcem, pozostawiając w nim charakterystyczny od lat dla swojej twórczości cielesny odcisk.
Prowokacyjny ton wystawy nie kontestuje jednak Malewiczowskiej wizji, która dla samego Perszko wciąż pozostaje uniwersalna. Źródła pojęciowe suprematyzmu z początku XX wieku artysta reinterpretuje w oparciu o osobiste doświadczenie artystyczne, które ma swój początek w obcowaniu z medium. Na przestrzeni lat realizacje Jarosława Perszko w różny sposób przetwarzają problematykę / kategorie materialności i przedmiotowości obiektu. Jego serie odlewanych w różnych metalach i tworzywach obiektów – banalnych rzeczy czy odcisków dłoni – są nośnikiem bezprzedmiotowych znaczeń: pamięci, czasu, transformacji, destrukcji i innych. „Fuck Black Square” nie jest wystawą dedykowaną Malewiczowi explicite, lecz dialogiem z sobą samym, na poły skonfliktowanym, ironicznym, ale i przepełnionym tęsknotą za supremacją obcowania ze sztuką, tak jak widział ją awangardowy utopista.
Dorota Perszko
Powrót

