Józef Panfil "Motywy najbliższe"
Józef Panfil, nazywany Artystą ze Smardzewic, jest bez wąt- pienia malarzem, dla którego genius loci rodzinnej miejsco- wości stanowi niewyczerpane źródło twórczych inspiracji.
W jednej z rozmów artysta wyznał, że jego zainteresowanie sztuką i artystyczna wrażliwość mają swój początek w ba- rokowym wnętrzu smardzewickiego kościoła parafialnego św. Anny: „Pamiętam, że już w dzieciństwie fascynowały mnie barokowe figury i ornamenty smardzewickich ołtarzy. Wpatrywałem się w nie, zamiast słuchać kazania. Wiem, że temu wnętrzu zawdzięczam moją artystyczną wrażliwość,
a w konsekwencji to, że zostałem malarzem.” Bogata różno- rodność motywów ze Smardzewic jest obecna w twórczości Józefa Panfila od jej początku, pozostając jedynym w swoim rodzaju dokumentem jego artystycznej drogi.
Tym, co charakteryzuje smardzewickie kompozycje Józe- fa Panfila to powtarzalność motywów. Można ją przyrównać do muzycznego ostinato – stałej, wielokrotnie powtarzanej struktury melodycznej lub harmonicznej. Te same kadry panoramy Smardzewic, czy też motywy z otoczenia sma- rdzewickiego klasztoru i kościoła, artysta maluje w różnych modulacjach pór roku i dnia, podejmując za każdym razem inne artystyczne wyzwanie. Raz będzie to studium pejzażu
o zmierzchu, innym razem analiza w chłodnym, zimowym świetle barwnych faktur pokrytych śniegiem budynków czy drzew. Odnajdziemy też fascynację rytmiką geometrycz- nych form dachów smardzewickich domów, których kształty malarska wizja artysty komponuje w sekwencję bliskich abs- trakcji barwnych płaszczyzn.
Motywy ze Smardzewic dowodzą niewyczerpanej inwen- cji twórczej malarza. Można zaryzykować przypuszczenie, że – poza fascynacją miejscem – malowanie Smardzewic jest dla artysty swoistym testem malarskiej wrażliwości. Grecki filozof Heraklit, definiując ustawiczną zmienność rzeczywi- stości, stwierdził, że nie można wejść dwa razy do tej samej rzeki. „Wchodząc” ustawicznie w nurt smardzewickich moty- wów Józef Panfil rejestruje nie tylko przemiany otaczające- go go świata, ale także, a może przede wszystkim, aktualny status swojego świata malarskiego.
Janusz Nowiński
Powrót

