Michał Sosna - Strategia zbyt wielu bankietów
Wystawa jest portretem grupy prywatnej, osób spotkanych przez Michała Sosnę w pracy, w knajpach i na wspomnianych bankietach. Bez wątpienia jest to subiektywny portret pewnego środowiska artystycznego. Jakiego? Trudno powiedzieć, bo pojęcie „środowiska” jest równie płynne i nieokreślone jak grono przyjaciół na Facebooku. Niektórych znamy, innych kojarzymy, o części nie możemy nic powiedzieć. Istnieje jednak potencjalna możliwość kontaktu. Można też poprosić ich o wejściówki na wystawę, bankiet otwarcia czy imprezę. W końcu nie wypada kupować biletów. Szanujący się człowiek, zwłaszcza twórca, powinien być zaproszony, a najlepiej być na „liście”. Lista pozycjonuje nas w artystycznym i społecznym rankingu.
Nie oszukujmy się jednak. Czeka nas tylko rozczarowanie.
Powrót

