Some one tell me – PIKASO
Polska scena street artowa mimo że bardzo krótka, to jednak ma kilku bardzo charakternych artystów. Jednym z nich jest PIKASO, młody trójmiejski malarz, grafik, stritartysta, mocno osadzony w środowisku graffiti choć z bardzo sceptycznym podejściem do jego głównego nurtu. Swój styl określa mianem „TRASH”, gdzie etos techniki wypełnia, drżenie, emocja. Jak sam mówi „Maluje wszystkim i na wszystkim. Kocham ksero, piksele no i spreje!”
Ten swoisty miejski kolaż pogłębia tylko w lęk którym PIKASO uzbraja swe prace. Są niczym miny, które czekają na widza. Eksplodują strachem, niepokojem. Straszydła – jak o nich mówi autor - to kuracjusze zakładów psychiatrycznych, bohaterowie Hitchcoka, a być może po prostu mieszkańcy naszych miast, błąkający się po ulicach niczym ofiary-zbrodniarze.
Prace PIKASO można określić zwrotem dobre zło. Nie narzucają się łatwym pięknem, nie operują modnymi kreskami, nie aspirują do miana łatwo, dużo, przyjemnie. Są twardym przypomnieniem, że jesteśmy ludźmi z krwi i kości.
Powrót

