Wally Gilbert - Podróżowanie
Fragment wstępu do katalogu autorstwa prof. Tomasza Gryglewicza
…znaczna część prac Gilberta powstała podczas podróży, poza stałym miejscem zamieszkania. Nie są to jednak zdjęcia, jakie wykonują masowo turyści na całym świecie. Gilbert wybiera fragmenty tego, co go otacza w danej chwili, kadruje rzeczywistość pod kątem swoich zainteresowań estetycznych, aby później starannie selekcjonować materiał i poddawać uchwycony motyw dalszej obróbce za pomocą programu cyfrowego. Fotografie te nie tworzą czegoś w rodzaju albumu z podróży, gdyż ich autor pragnie ukazać w nich coś więcej niż dokumentację zdarzeń i miejsc, chce wyrazić jakąś ogólną idee podróżowania, jako sposobu bycia, postawy życiowej, intelektualnej i artystycznej…
…Gilbert tworzy również prawie całkowicie autonomiczne układy geometryczne, silnie oddziałujące na spektatora, poprzez optyczne złudzenie trójwymiarowej przestrzeni i migotania światła. W innych pracach serii motywów geometrycznych, układy form są bardzo lapidarne (w czym upodabniają się, z kolei, do prac kręgu sztuki minimalistycznej: minimal-art); generowane przez program komputerowy, są następnie drukowane na papierze, można więc je traktować jako rodzaj grafiki cyfrowej…
…Na pokazanej w Galerii Artemis wystawie Wally’ego Gilberta… widzimy tancerzy Baletu Bostońskiego ujętych zarówno w tradycyjnej fotografii, jak i przedstawionych sylwetowo. Możemy zobaczyć zdjęcia fasad budynków w Berlinie, Madrycie, Nowym Yorku oraz motyw z Orkney. Sporą grupę stanowią fotografie fragmentów wnętrza fabryki Norblina. Nie zabrakło także prac serii Displacement i figur geometrycznych, które reprezentują kompozycje abstrakcyjne lub quasi abstrakcyjne. Dopiero w całości można ocenić ich oszczędną estetykę, opartą na pięknie regularnych geometrycznych układów form i linii, rozjaśnianych silnym światłem i ożywionych mocnymi barwami.
Twórczość plastyczna Wally’ego Gilberta cechuje bardzo duży współczynnik samoświadomości. Daje znać o sobie wieloletnie doświadczenie naukowca, który opiera swoje działania na teoretycznym fundamencie. Gilbert często też wyjaśnia założenia swoich artystycznych realizacji. Światowa kariera wybitnego uczonego prowokowała jego interlokutorów do zadawania mu pytań na temat podobieństw i różnic między nauką a sztuką. Gilbert we wspomnianym wywiadzie, zamieszczonym w katalogu wystawy w fabryce Norblina, stwierdził, że „różnica między elementem twórczym w nauce i sztuce dotyczy przede wszystkim sfery społecznego odbioru obu tych dziedzin. Nauka to obszar wartości, które wymagają społecznej aprobaty dotyczącej podejścia do wiedzy. Eksperyment czy wynik badań nie jest czymś, co mogłaby przeprowadzić jedna osoba. (...) W przypadku sztuki jest inaczej. W sztuce najwyższa wartość leży w osobistej wyjątkowości wizji artysty. Danemu obiektowi przypisuje się wartość, ponieważ jest efektem unikalnego sposobu postrzegania świata” . Trudno nie zgodzić się z tą opinią.
Kuratorem wystawy jest Wiesława Piotrowska-Sowadska.
Powrót

