Bartłomiej Kiełbowicz - Od pewnego czasu mieszkam w czyimś śnie

17 lutego - 18 marca 2018


Czy możliwe jest znalezienie się w czyimś śnie, w cudzej wyobraźni? Co się dzieje, gdy nagle zostajemy wrzuceni w samo epicentrum podświadomości innego człowieka, w świat tak odmienny, że prawie nierealny? Bartłomiej Kiełbowicz doświadczył tego kilka lat temu. Efektem tej podróży - zarówno symbolicznej, jak i realnej - jest wystawa.
Prezentowane prace pochodzą z ostatnich dwóch lat. Punktem wyjścia prowadzonej narracji jest okres współpracy Kiełbowicza z brukselską Roberto Polo Gallery, a w szczególności czas spędzony na rezydencji artystycznej w domu zaprzyjaźnionej z marszandem hrabiny. Wraz z innym polskim twórcą - Tomaszem Partyką - przez miesiąc mieli przebywać w zamknięciu, niczym renesansowi malarze zachwycać się pięknem otaczającej przyrody. W efekcie idylliczny pejzaż bardzo szybko zmienił się w opresyjną scenerię, a niemożność wydostania się ze złotej klatki tylko spotęgowała wrażenie wyobcowania i odrealnienia.
Zbiór wieloformatowych obrazów, rysunków, drobnych obiektów oraz fotografii jest wyjątkową i bardzo osobistą kroniką tygodni spędzonych w belgijskiej rezydencji - to forma artystycznego papierka lakmusowego, będącego zapisem stanów emocjonalnych przeżywanych wówczas przez Kiełbowicza. Od szkiców, przedstawiających porzucone przez dawnych właścicieli przedmioty - opuszczone i wypaczone przez upływ czasu - po wielkoformatowe rysunki i obrazy, sugerujące wszechogarniający wówczas artystę stan izolacji. Odseparowanie od świata zewnętrznego zaowocowało serią różnorodnych realizacji, które w spójny i dość przejrzysty sposób dokumentują każdy dzień niezwykłego stypendium.




Powrót