Stanisław Baj - Portrety wody
Galeria 72 Muzeum Ziemi Chełmskiej przygotowała wystawę malarstwa Stanisława Baja zatytułowaną Portrety wody. Na pokaz składa się 58 prac o zróżnicowanych formatach – od tych o kameralnym charakterze poczynając (24 x 33 cm), na monumentalnych – przeznaczonych do galeryjnych przestrzeni – płótnach (200 x 450 cm) kończąc. Te pierwsze przyjmują rolę szkicu do większych opracowań, te drugie zaś to pokaźne tryptyki, odbierane jako panorama nadbużańskiego krajobrazu. Prezentowane utwory powstały na przestrzeni ostatnich lat; kilka z nich – opatrzonych datą 2018 – w chełmskich salach ekspozycyjnych odnotowuje swoją premierę.
Artysta od lat osiemdziesiątych maluje rzekę Bug – temat, który obok portretów, wyróżnia jego dzieło. Od prawie trzech dekad koncentruje swoją uwagę na tym samym fragmencie pejzażu. Z biegiem czasu jego obrazy ewoluują – z bliskich realizmowi interpretacji coraz częściej przechodzą na pozycje abstrakcji. Rzeka towarzysząca artyście od dzieciństwa staje się polem wnikliwej obserwacji, medytacji, duchowej więzi, gdzie bogactwo barw, ich temperatura, wyrazistość lub rozmycie konturów są pochodną pór dnia, roku, stopnia nasycenia powietrza wilgocią, oparami mgły, zmiennością światła wschodów i zachodów słońca, poświaty księżyca miękko układającej się po tafli wody. Pełna mistyka łącząca intuicję i objawienie przyjmuje rolę reżysera tych nastrojowych opracowań płynącej drogi. Roślinność porastająca brzegi rzeki, odbija się w niej do góry nogami, tworząc przepastne cienie przenikające jej toń. Sam autor podkreśla, że najbardziej intryguje go iluzja, wrażenie ruchu wody. Próbując uchwycić istotę rzeki, zdaje sobie sprawę, że podejmuje się niewykonalnego zadania. Woda – materia prima, jak wszystko co płynie (panta rhei) wyznacza warunki, ulega ciągłej zmianie, wymyka się określoności.
Baj w ostatnich latach z upodobaniem maluje nokturny – pejzaże wodne na granicy dnia i nocy. Ten zespół prac nazywa „Czarna rzeka”. Wszechogarniający mrok powoduje, że światło pełni tu rolę głównego bohatera malarskich założeń.
Każdy z utworów artysty ma swoją puentę, ostatni akord, który pada w końcowym momencie największego skupienia. Malarz podsumowuje swe dzieło horyzontalną kreską; nanosi ją gestem zdecydowanym, intuicyjnie wybierając najwłaściwsze dla niej położenie. Ten poziomy znak wyróżnia dzieło artysty, działa jak sygnatura, złota proporcja, znaczący komponent kompozycyjnego założenia.
Wystawie patronuje Matka artysty, której portret olejny z 2005 roku, oprawiony przez autora w ramę okienną z rodzinnego domu, czuwa nad integralnością tego pokazu.
Otwarcie wystawy: 23 listopada 2018 o godzinie 18.00
Czas trwania wystawy: 23.11.2018 – 20.01.2019
Kurator wystawy: Jagoda Barczyńska
Współpraca: Ireneusz Pradun
Powrót

